Księgowość    Produkty Finansowe    PROGRAMY    Home    Contacts
walory

Załóż darmowe konto
Notowania
Indexy GPW
Analiza Techniczna
Forex Wykres on-line
Kalkulator Walutowy
Notowania GPW
Notowania NewConnect
Notowania Catalyst
Edukacja
GPW
Video Trening Forex
Hedging
Pierwsze kroki na Forexie
Kontrakty Terminowe
Rynek Forex
Psychologia inwestowania
Strategie inwestycyjne
Historia Rynków
Analiza Techniczna
Tworzenie AT
?wiece Japo?skie
Formacje Liniowe
Wskazniki
Forex Wykres on-line
Statystyka
odwiedzających: 333921

Historia i funkcjonowanie kontraktów terminowych
Spis stron
Historia i funkcjonowanie kontraktów terminowych
Strona 2
Strona 3

 

Spekulanci

Spekulanci to ludzie, którzy analizuj? rynek, staraj? si? przewidzie? ruchy cen kontraktów terminowych i handluj? nimi w celu osi?gni?cia zysku. Inwestuj?c swoje pieni?dze wystawieni s? na bardzo wysokie ryzyko, poniewa? mog? straci? ca?e zainwestowane ?rodki.

Spekulant zyskuje, kiedy kupi kontrakt tanio i sprzeda drogo b?d? gdy najpierw sprzeda drogo a odkupi tanio.

Spekulacja sama w sobie nie mo?e by? traktowana jako spo?ecznie u?yteczna. Istnieje jednak pewien produkt uboczny dzia?ania spekulantów, dzi?ki któremu ich dzia?alno?? jest oceniana przez rynek jednoznacznie pozytywnie. Tym produktem ubocznym jest p?ynno??, jak? stwarzaj? dzi?ki olbrzymiej ilo?ci zawieranych przez nich transakcji. Dzi?ki spekulantom chc?cy zabezpieczy? si? producenci, eksporterzy, importerzy nie maj? problemów z zawarciem transakcji, która ca?e ryzyko cenowe zwi?zane z ich dzia?alno?ci? przeniesie na spekulanta.

Takim w?a?nie spekulantem by? Joe. W momencie, kiedy zawar? pierwsz? transakcj? (po której Stan móg? wreszcie pój?? spa?), wystawi? si? na du?e ryzyko. Nie by? przecie? pewien, ?e ceny pójd? w gór?. By?y to tylko jego przypuszczenia oparte na niesprawdzonych pog?oskach o panuj?cej zarazie. Poza tym nie móg? przewidzie?, ?e spotka Williego i zawrze z nim transakcj? przeciwn?, która zniweluje jego ryzyko. Rynki futures, jak ?adna inna dzia?alno??, daj? olbrzymie mo?liwo?ci zysków spekulacyjnych.

Przyk?ad

2 marca spekulant kupuje czerwcowy kontrakt futures na Dolara USA (wielko?? kontraktu 10 000 USD) w cenie 3,5000 z?, p?ac?c depozyt gwarancyjny w wysoko?ci 500 z?, co stanowi nieca?e 1,5% warto?ci kontraktu (500/(10000*3,5000)). 1 maja czerwcowy kontrakt na USD kosztuje 3,5700 z?, co stanowi wzrost w stosunku do ceny z marca o 2%. Inwestor decyduje si? zamkn?? pozycj? (zawieraj?c transakcj? przeciwn?) realizuj?c ??czny zysk w wysoko?ci 10 000 z? *(3,5700-3,5000) = 700 z?. W stosunku do zainwestowanego kapita?u (500 z?) stanowi to 140 % stop? zwrotu.


Image

W powy?szym przyk?adzie wyra?nie wida? d?wigniowy charakter kontraktów futures. Wp?acaj?c niewielki depozyt, spekulant ma jednocze?nie prawo do zysków wynikaj?cych ze wzrostu warto?ci ca?ego kontraktu. Jednak z futures zwi?zana jest nie tylko mo?liwo?? wysokich zysków ale tak?e równie wysokich strat. Gdyby cena dolara w powy?szym przyk?adzie spad?a do 3,4500, a wi?c o zaledwie 1,4%, spekulant straci?by ca?? zainwestowan? kwot?.

W odró?nieniu od gie?d papierów warto?ciowych, gdzie w czasie hossy zyskuj? wszyscy (przynajmniej na papierze), na gie?dach terminowych ka?dy dzienny (lub chwilowy) zysk jest jednocze?nie strat? kogo? innego. Zawsze istnieje bowiem druga strona, przeciwna do zawartej przez nas transakcji.

Reasumuj?c wida?, ?e rynek terminowy jest miejscem spotkania tych, którzy chc? si? przed ryzykiem ustrzec (jak Stan i Willy) z tymi, którzy poszukuj? ryzyka (jak Joe), co prowadzi nas do konkluzji, ?e bez wzgl?du na towar, na jakim oparty jest kontrakt futures prawdziwym przedmiotem obrotu jest ryzyko.

 

Gie?da

Dzi? na ?wiecie istnieje wiele gie?d, na których handluje si? kontraktami futures. Jedn? z takich gie?d jest te? Warszawska Gie?da Towarowa powsta?a w 1995 roku. Tak jak na innych gie?dach, handel odbywa si? za po?rednictwem biur maklerskich, ale nie tylko. Wzorem najwi?kszych gie?d ?wiatowych na Warszawskim parkiecie handlowa? mog? (po spe?nieniu odpowiednich warunków) niezale?ni handlowcy - prywatne osoby dzia?aj?ce na w?asny rachunek. Mi?dzy innymi dzi?ki tej w?a?nie grupie spekulantów takie gie?dy jak CME czy CBOT mog? poszczyci? si? tak du?ymi obrotami.

Wiele osób na pewno widzia?o w telewizji czy w kinie obrazki z ró?nych ?wiatowych gie?d : du?a sala, na ?cianach monitory, tablice ?wietlne, po?rodku grupa kolorowo ubranych osób, które krzycz?, machaj? r?kami, pokazuj? sobie jakie? dziwne gesty, co? zapisuj? na kartkach. Wszystkie te osoby handluj? kontraktami futures. Wydawa? by si? mog?o, ?e panuje tam olbrzymi ba?agan. S? to jednak pozory i taki system zawierania transakcji jest niezwykle efektywny a odsetek pope?nianych b??dów niewielki.

Generalnie istniej? dwa przyj?te na ?wiecie sposoby zawierania transakcji : opisany wy?ej, gdzie transakcje zawierane s? na parkiecie i taki, gdzie transakcje zawierane s? elektronicznie a cz?owiek potrzebny jest tylko do wprowadzenia do komputera odpowiednich danych. Niektóre gie?dy stosuj? obie metody: w dzie? na parkiecie, wieczorem i w nocy elektronicznie. Warszawska Gie?da Towarowa wzorem najwi?kszych Gie?d ?wiatowych przyj??a na pocz?tku, i? handel odbywa? si? b?dzie na parkiecie.

 

 Image

 

System bezpiecze?stwa finansowego

Przejd?my tu do kwestii wyp?acalno?ci Joego. Na rynku gie?dowym partnerzy transakcji nie znaj? si?. W zwi?zku z tym Joe nie móg?by tak sobie po?yczy? od Williego 130 dolarów. Rol? gwaranta wywi?zania si? przez strony z warunków kontraktów pe?ni tu Izba Rozliczeniowa, która staje si? dla ka?dej ze stron partnerem transakcji.

Na Gie?dzie Joe w ogóle nie musia?by anga?owa? ?adnych w?asnych pieni?dzy (oprócz niewielkiego depozytu pocz?tkowego). Poniewa? Izba Rozliczeniowa jest partnerem dla ka?dej strony transakcji a Joe zamkn?? swoje pozycje - zawar? transakcje przeciwne: kupi? pszenic? (po 120) a zaraz potem j? sprzeda? (po 140) - Izba od razu przela?aby na jego konto 20 dolarów. Oczywi?cie Willy w dniu dostawy musia?by zap?aci? Izbie Rozliczeniowej ca?? sum? a Stan dostarczy? pszenic? (oczywi?cie gdyby uprzednio nie zamkn?li swoich pozycj).

Tak to wygl?da w teorii. W rzeczywisto?ci pomi?dzy klientem a Izb? Rozliczeniow? stoi tzw. cz?onek rozliczaj?cy. Jest to takie biuro maklerskie, które po spe?nieniu odpowiednich warunków dopuszczone zosta?o przez Izb? Rozliczeniow? do pe?nienia szczególnych funkcji : przyjmuje zabezpieczenia od klientów lub innych biur maklerskich nie b?d?cych cz?onkami rozliczaj?cymi, jest gwarantem wobec Izby zarejestrowanych w jego imieniu transakcji, po?redniczy w przekazywaniu Izbie dodatkowych danych o zawartych transakcjach.

 Image

 

BM - Biuro maklerskie nie b?d?ce cz?onkiem rozliczaj?cym

CR - Biuro maklerskie b?d?ce jednocze?nie Cz?onkiem Rozliczaj?cym

Jak to wida? na schemacie, Izba Rozliczeniowa .kontaktuje. si? tylko z cz?onkami rozliczaj?cymi i im wyp?aca lub od nich pobiera wszelkie ?rodki i zabezpieczenia. W trosce jednak o dobro klienta Izba podpisuj?c z cz?onkiem rozliczaj?cym umow? dotycz?c? ich wzajemnych relacji, reguluje pewne zasady relacji klient - cz?onek rozliczaj?cy i ma prawo skontrolowa? w dowolnym momencie czy warunki umowy s? spe?nione. Na Izbie Rozliczeniowej spoczywa odpowiedzialne zadanie takiego uregulowania rozlicze? transakcji, ustalenia takich wymogów bezpiecze?stwa aby system rozliczeniowy by? spójny, silny, niepodatny na nag?e, drastyczne wahania cen a jednocze?nie tani na tyle, aby nie zniech?ci? potencjalnych uczestników rynku.


Mark-to-market

Jak to ju? wspomniano wcze?niej, aby otworzy? pozycj? - kupi? b?d? sprzeda? kontrakt futures - nale?y wp?aci? tzw. depozyt pocz?tkowy. Ka?dego dnia dokonywana jest wycena warto?ci naszej pozycji. Do wyceny tej u?ywana jest cena zamkni?cia ustalana przez Gie?d? na zako?czenie sesji. Zasada ta nazywa si? mark-to-market.

Je?li ceny zmieni?y si? na nasz? niekorzy??, odpowiednia kwota zostanie pobrana z naszego depozytu pocz?tkowego a nast?pnie zostaniemy wezwani do uzupe?nienia depozytu do pe?nej warto?ci. Je?eli ceny zmieni?y si? na nasz? korzy?? wówczas w zale?no?ci od umowy, jak? mamy podpisan? z biurem maklerskim, wyp?aci nam ono zyski natychmiast b?d? dopiero wtedy, kiedy zamkniemy pozycj?. Jednak bez wzgl?du na kszta?t umowy na konto osi?gni?tych, nawet nie wyp?aconych jeszcze zysków b?dziemy mogli otworzy? nowe pozycje bez konieczno?ci wp?acania nowego depozytu pocz?tkowego. Spróbujemy opisa? to na

przyk?adzie.


Przyk?ad

Warunki wst?pne:

Wysoko?? depozytu pocz?tkowego wynosi 800 z? od jednego kontraktu. Jeden kontrakt na pszenic? opiewa na 50 t.

Dzie? 1.

Spekulant kupuje kontrakt na pszenic? w cenie 502 z? za ton?. Wp?aca depozyt 800 z?. Na koniec dnia cena zamkni?cia ustalona zosta?a w wysoko?ci 520 z?/t. Spekulant zarobi? wi?c (520 - 502) z?/t * 50 t = 900 z?. Na konto osi?gni?tego zysku mo?e nast?pnego dnia otworzy? now? pozycj?, bez konieczno?ci wp?acania depozytu.

Dzie? 2

Kupuje wi?c jeden kontrakt po aktualnej cenie rynkowej 530 z?/t. Cen? zamkni?cia ustalono na 535 z?/t. Tak wi?c zyski osi?gni?te do tej pory wynosz?: na pierwszym kontrakcie (535 – 502) z?/t * 50 t = 1 650 z?, na drugim kontrakcie: (535 - 530) z?/t * 50 t = 250 z?. ??cznie jest to 1900 z?. Wida? wi?c, ?e przy korzystnym rozwoju sytuacji rynkowej reinwestuj?c zyski na bie??co mo?na dodatkowo zwi?kszy? efekt d?wigni finansowej. Do tej pory sytuacja rynkowa rozwija?a si? korzystnie dla spekulanta. Przypu??my jednak, ?e trzeciego dnia nast?pi?a zmiana.

Dzie? 3

Spekulant nie zawar? ?adnej transakcji. Ceny posz?y w dó? i cena zamkni?cia ukszta?towa?a si? na poziomie 520 z?/t. Tak wi?c jego kontrakty przedstawiaj? si? nast?puj?co: kontrakt pierwszy: (520 - 502) z?/t * 50 t = 900 z? a wi?c zysk, kontrakt drugi: (520 - 530) z?/t * 50 t = - 500 z? a wi?c strata. ??cznie spekulant nadal zyskuje, wprawdzie teraz tylko 400 z?. Nie wystarczy to jednak aby pokry? depozyt od drugiego kontraktu. Tak wi?c, poniewa? depozyt pocz?tkowy od jednego kontraktu wynosi 800 z?, spekulant wezwany zostanie do dop?aty w wysoko?ci 400 z?.

Rynek terminowy od dawna przyci?ga ludzi perspektywami ogromnych, osi?ganych w ci?gu jednego dnia zysków, zas?yszanymi historiami o bogactwie, jakie mo?na zdoby? handluj?c kontraktami futures. Jednak nie jest to ?atwa sztuka a osób, które mog?yby o sobie powiedzie?, ?e zrobi?y fortun? na handlu futures jest na pewno mniej ni? cho?by uznanych gwiazd kina ?wiatowego. Kluczem do sukcesu jest doskonalenie swych umiej?tno?ci i dog??bne zrozumienie praw rz?dz?cych tym rynkiem, czemu s?u?y? ma ta i inne publikacje Warszawskiej Gie?dy Towarowej.

Image  

 


< Poprzedni   Następny >
Twoja wyszukiwarka
Popularne